MENU:

 :: HOME
 :: LIVE
 :: TERMINARZ
 :: GALERIA
 :: SKŁAD
 :: TRZENERZY
 :: HERB
 :: HYMN
 :: STADION
 :: AUTOGRAFY
 :: P DIVISION
 :: COPA DEL REY
 :: CHAMPIONS L
 :: HISTORIA
 :: TROFEA
 :: PREZYDENCI 
 :: DOWNLOAD
 

         INNE:


 :: LINKI
 :: KONTAKT
 :: REKLAMA
 :: O STRONIE


       
LIGA:

1. FC BARCELONA
2. REAL MADRYT
3. VALENCIA
4. SEVILLA
--------------------
18. MALAGA
19. MALLORCA
20. NUMANCIA

KSIĘGA GOŚCI :

WSZYSTKICH KIBICÓW REALMU MADRYT ZACHĘCAMY DO WPISANIA SIĘ W KSIĘDZE.

|Dodaj wpis|Pokaż wpisy|

MINICZAT :

FORUM :

Zapraszamy na nasze |FORUM|

NOMINACJE:

 

  REKLAMA:

 

Juventus Turyn

NASTĘPNY MECZ:

|NUMANCIA vs REAL MADRYT|

vs

     :                :

POPRZEDNI MECZ:

|REAL MADRYT vs REAL MALLORCA|

vs

     3        :        1

       ON-LINE:

AKTUALNIE NA STRONIE JEST OSÓB :

   

 

      

| KONTAKT | REKLAMA | LINKI | DOWNLOAD | GALERIA | HOME |


ANKIETA:


Darmowa reklama w internecie - wymiana banerów

Najlepsze strony o PI£CE NO¯NEJ

 

UWAGA !!! TUTAJ JEST MIEJSCE NA TWÓJ BANNER !! ABY TO ZROBIĆ KLIKNIJ |TUTAJ|

JEŻELI CHCECIE NAS WSPOMÓC TO KLIKAJCIE NA POWYŚZY BANNER


===> WITAJCIE NA NIEOFICJALNEJ STRONIE O REALU MADRYT C.F - PROSIMY DODAWAĆ KOMENTARZE DO NOTEK :] - DZIĘKI ZA ODWIEDZINY <===

=================>NEEWS<====================


|2005-01-24|

REAL MADRYT wygrał z Mallorcą !

Potwierdziły się wcześniejsze zapowiedzi trenera Vanderlei'a Luxemburgo i zespół wybiegł w lekko zmodyfikowanym ustawieniu pomocy. Na pozycji pivota spotkanie rozpoczął Thomas Gravesen, na skrzydłach grali Beckham i Zidane, a w roli 'mediapunto' wystąpił Luís Figo. Reszta składu nie różniła się personalnie i taktycznie od zestawień z poprzednich kolejek.

"Królewscy" rozpoczęli to spotkanie od huraganowych wręcz ataków na bramkę gości. Już w pierwszej akcji Luís Figo mógł dać prowadzenie Realowi, ale obronną ręką wyszedł bramkarz Mallorci, Moyá. Następnie strzałów próbowali Roberto Carlos, Zidane, Ronaldo i Raúl. Niestety, zazwyczaj były one niecelne lub dobrze spisywał się golkiper przyjezdnych. W pierwszej połowie "Blancos" pokazali piękny, ofensywny futbol i grzechem byłoby nie strzelić choćby jednej bramki. Do 35. minuty wydawało się, że jest to bardzo możliwe, ale kiedy rozpędzonego Roberto Carlosa przewrócił w polu karnym obrońca przeciwników, a sędzia podyktował rzut karny, było jasne, że bramka jednak padnie. Do piłki podszedł Luís Figo, który świetnym strzałem w okienko umieścił piłkę w siatce i było 1-0 dla "Królewskich". Podopieczni Luxemburgo na jednej bramce nie zamierzali poprzestać i w dalszym ciągu zaciekle atakowali bramkę strzeżoną przez Moyę. W momencie, kiedy kwestią czasu była kolejna bramka dla Realu, gola nieoczekiwanie zdobyła Mallorca. Rzut wolny, wykonywany z ostrego kąta, na bramkę zamienił Campano, który uderzeniem na krótki słupek całkowicie zaskoczył Ikera Casillasa. Był to dosyć poważny błąd naszego bramkarza, ale jedno potknięcie można mu wybaczyć, zważywszy na to, iż niejednokrotnie ratował on Real od porażki w tym sezonie. Było nie było, do przerwy utrzymał się remis 1-1 i było jasne, że w drugiej odsłonie "Los Merengues" pokażą ultraofensywny futbol.

I tak też się stało. Przebieg drugiej połowy był niemal identyczny jak pierwszej - to Real wciąż atakował i stwarzał okazje. Brylował Zinedine Zidane, który świetnie konstruował akcje i znakomicie grał w roli lewoskrzydłowego, niejednokrotnie ośmieszając rywala kapitalnym zwodem czy trikiem technicznym. Brakowało jednego - gola. W 65. minucie Iuliano otrzymał drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną i goście musieli kontynuować mecz w dziesiątkę. Mimo to bronili się dosyć szczęśliwie i bramka za żadne skarby paść nie chciała. Próbowali strzelać niemal wszyscy gracze Realu z formacji ofensywnej, ale zawsze brakowało choćby kilku centrymetrów. Na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania w końcu gracz "Blancos" znalazł drogę do siatki rywala. Był to, ku zaskoczeniu wszytskich kibiców, Walter Samuel! Argentyńczyk wykorzystał zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym i z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki. Dzieła dopełnił Santiago Solari, który w ostatniej minucie meczu, kapitalnym strzałem w okienko ustalił wynik tego spotkania.

Podsumowując, był to najlepszy mecz Realu Madryt w tym sezonie. Nieustająca ofensywa, pressing i akcje, na które czekaliśmy długo. Niekwestionowanym bohaterem meczu był z pewnością Zidane, toteż jemu dedykuję tytuł tego newsa. "Czapki z głów, panowie!" nie tylko na widok gry Francuza, ale też całej drużyny "Galacticos", którzy dzisiejszym spotkaniem udowodnili, że na to określenie w pełni zasługują. Być może jest to przesadny optymizm, tym bardziej, że Mallorca gra w tym sezonie fatalnie, ale mimo wszystko był to wielki mecz Realu!

Składy obu drużyn:

Real Madrid CF: Casillas - Samuel, Helguera, R.Carlos, Salgado (70', Guti) - Beckham, Zidane, Gravesen (75', Owen), Figo - Raúl, Ronaldo (84', Solari);

RCD Mallorca: Moyá - Bellesteros, Campano, Iuliano, Poli - Arango, De los Santos, Pereyra, Jorge López (72', Nadal) - Luis García (80', Farinos), Romeo (65', Okuba);

Arbiter: Daudén Ibañez
Widzów: 65.000
Stadion: Santiago Bernabéu
 

Źródło : Realmadryt.com.pl


PO MECZU...

Oto co mieli do powiedzenia piłkarze Realu Madryt oraz Vanderlei Luxemburgo po meczu z Mallorcą (3-1):

Luís Figo: "Sądzę, że osiągnęliśmy cenne zwycięstwo i zasłużyliśmy na końcowy wynik. Mieliśmy więcej okazji i to nam należała się wygrana."

David Beckham: "Mecz był bardzo dobry w wykonaniu całej drużyny i z tego powodu jestem bardzo usytysfakcjonowany. Osobiście, czułem się bardzo komfortowo na prawej stronie boiska. Madryt atakował dzisiaj bardzo dobrze i równie dobrze się bronił."

Iker Casillas: "To zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne. Kiedy wydawało się, że nic nam nie grozi, spotkała nas niemiła niespodzianka. W drugiej połowie sprawiedliwości stało się zadość i wygraliśmy. Kontynuujemy więc pogoń za Barceloną w tabeli. Cóż mogę powiedzieć o bramce dla rywali. Piłkarz Mallorci uderzył bardzo dobrze, sprytnie. Za to gol Solari'ego był fantastyczny i ukoronował mecz, z którego wszyscy kibice wracali zadowoleni."

Míchel Salgado: "Widzę, że drużyna jest lepsza, nie tylko jeśli chodzi o wyniki. Dzisiaj Madryt dominował, dyktował tempo gry, cały czas niemal piłkarze stwarzali zagrożenie. Teraz najważniejszą rzeczą jest to, że zagraliśmy dobrze, ale wciąż dzieli nas spory dystans do Barcelony."

Vanderlei Luxemburgo: "Graliśmy intensywnie przez 90 minut. W pierwszej połowie podobała mi się gra w nowym ustawieniu taktycznym. Tworzyliśmy zwartą grupę i jedność, mimo, że odbyliśmy tylko jeden trening w takim schemacie taktycznym. Zmiany były dla nas najlepszą rzeczą, ponieważ mamy w drużynie świetnych zawodników i im częściej będą się oni pojawiać na boisku, tym lepiej dla nas."

Źródło : Realmadryt.com.pl


 

 
   

                                      2005 © Realmadrytcf.glt.pl . All Rights Resserved...